W miarę jak arktyczne powietrze wraca, a synoptycy ostrzegają przed ostrymi nocnymi przymrozkami, drobny nawyk w domu może uchronić gospodarstwa domowe przed wysokimi rachunkami za naprawy.
W całej Wielkiej Brytanii specjaliści zachęcają ludzi do zmiany sposobu ogrzewania i użytkowania domów, gdy temperatury spadają znacznie poniżej zera, a w niektórych częściach kraju odnotowano już minima rzędu -12,5°C. Za ostrzeżeniami stoi znane zimowe zagrożenie: zamarznięte rury, które mogą po cichu popękać, a następnie pęknąć, gdy zacznie się odwilż.
Dlaczego eksperci chcą teraz, aby zostawiać otwarte szafki
Inżynierowie ogrzewania i monterzy łazienek wydają w tym tygodniu nietypowe, ale praktyczne ostrzeżenie na czas fali mrozów: nie zamykaj rur za szczelnie zamkniętymi drzwiczkami.
Pozostawienie otwartych szafek kuchennych i łazienkowych może utrzymać ukryte instalacje rurowe na tyle ciepłe, by uniknąć zamarzania i pęknięć.
Wiele szafek pod zlewem i szafek umywalkowych stoi przy ścianach zewnętrznych, przez które chłód z zewnątrz przenika przez mur i słabo ocieplone przegrody. Gdy drzwiczki są mocno zamknięte, ciepłe powietrze z pomieszczenia ma trudność z dotarciem do rur schowanych za środkami czystości, garnkami czy kosmetykami.
Tworzy to „zimną kieszeń”, szczególnie nocą, gdy ogrzewanie pracuje słabiej. Jeśli powietrze wokół tych rur spadnie poniżej 0°C, woda w środku może zamienić się w lód, zwiększyć objętość i naciskać na łączenia oraz kolanka. Rura nie zawsze pęka od razu, ale nawet mikropęknięcie może się powiększyć, gdy temperatura znów wzrośnie i pojawi się ciśnienie.
Podpierając drzwiczki szafek wieczorami i w najzimniejsze dni, domownicy pozwalają, by ciepło z centralnego ogrzewania krążyło wokół tych wrażliwych miejsc. Zmiana brzmi drobno, jednak hydraulicy mówią, że może przesądzić o tym, czy obudzisz się w zwykły poranek, czy wejdziesz do zalanej kuchni.
Jak ujemne temperatury niszczą rury
Gdy woda zamarza w ograniczonej przestrzeni, zwiększa objętość o około 9%. Rury - zwłaszcza starsze miedziane lub sztywne plastikowe - nie rozciągają się zbyt mocno, więc siła musi znaleźć ujście.
Najbardziej ryzykowne miejsca to często:
- Poddasza i strychy bez izolacji lub z cienką izolacją
- Garaże i pomieszczenia gospodarcze bez ogrzewania
- Przestrzenie za ścianami zewnętrznymi i pod podłogami na legarach
- Zewnętrzne krany i przewody zasilające ogród
Podczas długiego okresu mrozów temperatury w tych lokalizacjach mogą być o kilka stopni niższe niż w reszcie domu. Mieszkańcy często zauważają problem dopiero wtedy, gdy pogoda się ociepla, a lodowe zatory zaczynają topnieć.
Zamarznięte rury rzadko powodują największe szkody w trakcie mrozu; prawdziwe kłopoty zwykle zaczynają się podczas odwilży, gdy woda znów zaczyna płynąć.
Gdy rura pęknie, woda może nieprzerwanie płynąć za płytą g-k, pod podłogą lub w szafkach kuchennych. Koszty napraw szybko mogą przewyższyć przeciętny rachunek hydrauliczny rzędu 200 funtów, zwłaszcza jeśli zawalą się sufity lub trzeba będzie wymienić instalację elektryczną.
Kluczowe kroki, do których zachęca się gospodarstwa domowe
1. Zostaw otwarte szafki kuchenne i łazienkowe
Co najmniej na czas fali mrozów eksperci zalecają trzymanie uchylonych drzwiczek szafek pod zlewem i pod umywalką, szczególnie jeśli znajdują się przy ścianie zewnętrznej.
Przenieś butelki z wybielaczem, detergenty i ostre przedmioty wyżej albo do zamykanych pojemników, jeśli w domu są dzieci lub zwierzęta. Celem jest zachowanie równowagi między bezpieczeństwem a przepływem powietrza. Szczelina nawet kilku centymetrów pomaga ciepłemu powietrzu krążyć wokół rur, zwłaszcza w małych pomieszczeniach, gdzie grzejniki pracują intensywnie.
2. Ustaw termostat na stałą, niską temperaturę
Wiele gospodarstw domowych wciąż wyłącza ogrzewanie na noc, by oszczędzać. To może spowodować gwałtowny spadek temperatury w pomieszczeniach i narazić instalację w chłodniejszych zakątkach domu.
Specjaliści ds. energii sugerują teraz utrzymywanie termostatu na umiarkowanym, stałym poziomie - często między 12°C a 15°C w nocy - zamiast dopuszczać do wahań od ciepła do temperatur bliskich zera.
Takie podejście może brzmieć nieintuicyjnie dla osób liczących każdy funt na rachunkach. Jednak kotły pracują wydajniej, gdy utrzymują bazowy poziom ciepła, zamiast wielokrotnie podgrzewać wychłodzony dom od zera. Ta łagodna „temperatura tła” stabilizuje też warunki w pustkach i szafkach, przez które biegną rury.
3. Prawidłowo zaizoluj odsłonięte rury
Prosta piankowa otulina na rury pozostaje jedną z najbardziej opłacalnych ochron przed zamarzaniem. Zakłada się ją na rury na poddaszach, w garażach i przy ścianach zewnętrznych; zatrzymuje cienką warstwę powietrza, która spowalnia utratę ciepła.
Nawet najemcy często mogą dodać podstawową izolację, ponieważ zwykle traktuje się to jako odwracalne ulepszenie. Przy długich odcinkach rur w nieogrzewanych przestrzeniach połączenie otuliny i uszczelniania szczelin w ścianach lub podłogach daje lepszą ochronę.
| Lokalizacja rur | Poziom ryzyka podczas fali mrozów | Sugerowane działanie |
|---|---|---|
| Pod zlewem kuchennym przy ścianie zewnętrznej | Wysoki | Otwórz drzwiczki, sprawdź izolację, nie wyłączaj ogrzewania |
| Rury zasilające na poddaszu | Wysoki | Załóż otulinę piankową, popraw izolację poddasza wokół (nie na) zbiornika |
| Rury w garażu lub pomieszczeniu gospodarczym | Średni do wysokiego | Dodaj otulinę, uszczelnij przeciągi, przy silnych mrozach stosuj ogrzewanie podtrzymujące |
| Rury wewnętrzne w ogrzewanych pomieszczeniach | Niższy | Utrzymuj w pomieszczeniach powyżej 12°C, nie zamykaj całkowicie kratek wentylacyjnych |
4. Pozwól, by kran bardzo lekko kapał
Pozwolenie, by zimny kran kapał, może wydawać się marnotrawstwem, zwłaszcza tam, gdzie ludzie uważnie śledzą wskazania wodomierza. Jednak wolny, stały strumień utrzymuje ruch wody, a woda w ruchu zamarza wolniej niż stojąca.
To najlepiej działa na rurach, które zamarzały w poprzednich zimach, albo na odcinkach biegnących przez nieogrzewane przestrzenie. Koszt minimalnie większego zużycia wody zwykle pozostaje znacznie niższy niż cena interwencyjnej usługi hydraulicznej i napraw szkód.
Co zrobić, jeśli rura mimo wszystko zamarznie
Nawet przy starannym przygotowaniu część domów nadal będzie mieć problemy podczas silnego mrozu. Wczesne oznaki to m.in. słaby przepływ z kranów, spłuczki, które nie napełniają się prawidłowo, lub grzejniki pozostające częściowo zimne.
Jeśli rura zamarznie:
- Zakręć zawór główny (stopcock), aby zapobiec nagłym uderzeniom wody, jeśli rura pęknie.
- Otwórz dotknięte problemem krany, aby zmniejszyć ciśnienie w instalacji.
- Zastosuj łagodne ciepło, np. ciepłe ręczniki lub suszarkę do włosów na niskim ustawieniu, na dostępnych odcinkach rury.
- Unikaj otwartego ognia i mocnych opalarek, które mogą odkształcić rury lub spowodować pożar.
- Wezwij wykwalifikowanego hydraulika, jeśli podejrzewasz pęknięcie lub nie możesz zlokalizować zatoru.
Szybka reakcja może ograniczyć szkody wodne, szczególnie w blokach, gdzie przecieki mogą przenikać do sąsiednich lokali.
Zimowe nawyki, które chronią cały dom
Aktualne zalecenia wykraczają poza hydraulikę. Utrzymywanie uchylonych drzwi wewnętrznych w ciągu dnia pomaga ciepłemu powietrzu krążyć, zmniejszając obciążenie zarówno systemów grzewczych, jak i ukrytych rur. Grube zasłony zaciągane na noc ograniczają straty ciepła przez okna, a uszczelki przeciwwiatrowe przy drzwiach zewnętrznych ułatwiają utrzymanie stabilnej temperatury „tła”.
Mieszkańcy starszych budynków z pełnymi (nieocieplonymi) ścianami mają dodatkowe wyzwania. Takie domy często szybciej się wychładzają po wyłączeniu ogrzewania. Dla nich połączenie otwartych drzwiczek szafek z otuliną na rury i regularnymi przeglądami kotła daje warstwową ochronę przed zimowymi uszkodzeniami.
Dlaczego ostrzeżenie tej zimy ma znaczenie
Ceny energii nadal martwią wiele gospodarstw domowych i wpływają na sposób ogrzewania. Wyłączanie grzejników w rzadko używanych pokojach lub ciągłe zamykanie drzwi, by zatrzymać ciepło, wydaje się logiczne - ale może uwięzić zimne powietrze tam, gdzie biegną rury.
Ubezpieczyciele co roku informują o wysokich roszczeniach związanych ze szkodami od „ucieczki wody” wynikającymi z uszkodzeń mrozowych. Gdy zawalą się sufity lub wypaczą drewniane podłogi, czas napraw wydłuża się do tygodni, zmuszając rodziny do wyprowadzki albo życia w ograniczonej części domu.
Na tym tle obecna presja na proste zmiany zachowań - takie jak zostawianie otwartych szafek kuchennych i łazienkowych podczas największych mrozów - ma zapewnić praktyczną równowagę między oszczędzaniem energii a ochroną domu.
Planowanie z wyprzedzeniem na kolejny atak zimy
Gdy minie tegoroczny mróz, krótki przegląd instalacji może się opłacić przed kolejną falą chłodu. Zwróć uwagę, które miejsca w domu są najzimniejsze, które rury biegną przy ścianach zewnętrznych oraz gdzie rury na poddaszu lub w garażu pozostają nieosłonięte. Niewielki wydatek na materiały izolacyjne, połączony z jasnymi instrukcjami dla wszystkich domowników, zmniejsza ryzyko każdej zimy.
Osobom wynajmującym mieszkanie warto porozmawiać z właścicielem o wcześniejszych problemach z rurami i poprosić o podstawową otulinę lub uszczelnienie przeciągów, by zapobiec późniejszym sporom w razie szkód. Proste zdjęcia narażonych rur i pisemne prośby tworzą dokumentację, która pomaga obu stronom zrozumieć ryzyko.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz